Dziś nie piszemy o ślubnych dekoracjach i dodatkach. Dziś chcemy podzielić się z Wami doskonałą zabawą na oczepiny.
Choć zabawa przynosi wiele radości zarówno gościom jak i Parze Młodej nie jest zbyt popularna. Uświadomiłem to sobie na ostatnim weselu, na którym miałem okazję się bawić. Imprezę prowadził jeden z bardziej wziętych zespołów w okolicy. Był bardzo zaskoczony naszym pomysłem na zabawę, więc może też jej nie znacie? :)
Taniec za Dobre Rady to alternatywa dla tańca z Parą Młodą i zbieraniu pieniędzy “na wózek”. Może być to część oczepin, może być niezależną atrakcją w czasie trwania wesela. Do zabawy potrzebujemy Młodej Pary, pliku niewielkich karteczek, kilka długopisów lub ołówków i pojemnik na Dobre Rady. Może to być koszyk, pudełko, puszka – pełna dowolność.
Zasada jest prosta – każdy z uczestników aby zatańczyć z Panią lub Panem Młodym musi przekazać im Dobrą Radę. Zapisuje ją na karteczce i przekazuje jednemu ze świadków. W tym czasie drugi świadek może nadzorować zmiany partnerów w tańcu i organizować chętnych, wymagających specjalnego zaproszenia .
Dlaczego ta zabawa tak bardzo przypadła do gustu? Zamiast sięgać do portfela gości muszą się trochę wysilić, a rady zebrane na naszym własnym weselu były naprawdę niespodziewane i zabawne (np. Jedzcie przynajmniej jeden ciepły posiłek dziennie!). Wszystkie Dobre Rady można odczytać na głos przy gościach, co spowoduje pewnie nie jedną salwę śmiechu, lub zachować tylko dla siebie na pamiątkę. Polecam.
